CO JEŚĆ W PODRÓŻY?

Co jeść?

Idealnie by było, gdyby jedzenie było pełnowartościowe i lekkostrawne. Najlepiej jeśli posiłki będa podobne do tych, które wciągasz na co dzień, pamiętaj jednak o zwiększonym zapotrzebowaniu organizmu. Im wyższe zapotrzebowanie kaloryczne, tym dieta powinna być bogatsza. Nie polecam jednak obżerania się tylko czekoladą. W odżywianiu musisz zachować umiar i różnorodność, pamiętając o swoich uwarunkowaniach dietetycznych.

Przygotowując racje żywnościowe, unikaj monotonii. Urozmaicaj dietę dostarczając do organizmu wszystkie niezbędne składniki (białka, węglowodany, tłuszcze i witaminy).

Organizuj własne, łatwe w przygotowaniu mieszanki, bogate w wartości odżywcze. Zapomnij o fast foodach i chińskich zupkach. Unikaj produktów mogących narazić cię na problemy jelitowe oraz powodujące odwodnienie. Planując posiłki uwzględnij też szybko psujące się produkty, które powinno się spożyć w pierwszej kolejności (wędliny, niektóre warzywa i owoce, itp.).

Warto rozważyć zabranie ze sobą suszonego mięsa, suszonych warzyw i owoców. Niekoniecznie w postaci gotowych liofilizatów. Taką żywność można przygotować samemu.

Ile jeść?

Zabierz ze sobą tyle jedzenia ile potrzebujesz, uwzględniając swoje zapotrzebowanie energetyczne, ilość jaką możesz zabrać ze sobą i sposoby uzupełniania prowiantu. Pamiętaj, że żywność waży swoje i często stanowi ponad połowę wagi twojego wyposażenia.

Określ swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne i według niego dobieraj posiłki. Nie chodzi tu o “zapychanie kaduna”, ale o uniknięcie ujemnego bilansu kalorycznego.

Planuj posiłki wcześniej. Planuj ich skład, ilość oraz pory ich spożywania. Dzięki temu oszczędzisz czas, pieniądze, nerwy i przede wszystkim siłę.

W trakcie pieszych wędrówek przyjmuję dla siebie zapotrzebowanie na poziomie do 4000 kal. Kiedy jestem w marszu wystarcza mi 2-3 posiłki dziennie. Sprawdź jaka ilość jedzenia jest niezbędna dla Ciebie!

Zaplanuj sposób odżywiania i zabierz wszystko co jest niezbędne do przygotowania planowanych posiłków. Czasem warunki w jakich będziesz przebywać mogą nie pozwalać na przygotowanie gorącego posiłku. Nie zawsze istnieje możliwość rozpalenia ognia i nie zawsze zabierzesz ze sobą kuchenkę turystyczną. Ale czasem wystarczy świeczka lub podgrzewacz, by przyrządzić na ciepło np. płatki owsiane w wodzie o temp. 40 st.

Jak jeść?

Pamiętaj o niezbędniku do przygotowywania posiłków. Ja zwykle zabieram ze sobą tylko nóż, kubek, butelkę, butelkę z filtrem i sporka. To mi wystarcza na kilkudniowe wypady po Polsce. Zimą bez kuchenki i menażki może być ciężej, ale można sobie bez tego poradzić. Ostatecznie, choć nie jest to najzdrowsze rozwiązanie, można zagotować wodę w plastikowej butelce.

Dobieranie właściwych posiłków, szczególnie w krajach egzotycznych, pozwoli uniknąć problemów zdrowotnych. Z pokarmem mogą się przyplątać różne jednostki chorobowe.

Najpopularniejsza jest biegunka, która potrafi naprawdę wyczerpać organizm. Dlatego dobrym pomysłem jest prewencyjne przyjmowanie probiotyków regulujących florę bakteryjną żołądka.

Bez względu na to gdzie jesteś, pamiętaj o konieczności zapewnienia dostępu do wody pitnej.